Tereferka – Sam
Genre Rap

KAMYK

Mam wirusa co mnie wkurwia i dotyka długi czas
Czuje mocniej przez to strach
Na ramieniu czuje oddech dobrych rad
Żadna trafna i nie mogę gdzieś pójść sam
Bo sumienie mnie blokuję by załatwić parę spraw
Dobra bronią to jest czas
Bo się bronię
Nie chce się znów niszczyć sam
Nie chce się znów niszczyć sam

MŁODY KORS

Kurwy nas ciągle poznają przez zapach
Chciałem dać ci róże ale gustujesz w opiatach
W oczach mych demonów już nie jestem godny diabła
Odkąd topie szczyty
Dowiadując czym jest prawda
W oczach mych demonów już nie jestem taki sam
Ej już nie jestem taki sam
I nie mamy nic wspólnego
Mimo życia które znam
Sam zasiałem se ten syf
Wiec o niego teraz dbam

TEREFERKA

Sam na sam
10 gram
Przerobione z dychy
Jadę jak baba na rowerze
Z patykiem wjebanym w szprychy
Dawaj łychy łyk
Ja robię z nią love story ty weź
Się rozejrzyj w koło
I zastrzel te upiory
Chce zawracać
Zajechane towarzystwo
Przeżyj to sam pizdo moje oczy
Widzą wszystko
Mefisto pali się ognisko
I prędko nie zgaśnie
Ma być jeszcze goręcej
Dorzucam zapałkę
Stoję sam sam sam
Pod płaczącymi chmurami
Miedzy wodą a ogniem
Bo pod nogami się pali
Ona przedłuża
Życie jak shinigami
Moi starzy koleżcy
Już nie jesteśmy
Tacy sami
Stoję sam sam sam
Pod płaczącymi chmurami
Miedzy wodą a ogniem
Bo pod nogami się pali
Ona z miłości mi przedłuża
Życie jak shinigami
Moi starzy koleżcy
Już nie jesteśmy
Tacy sami

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *