Stalus – Prawda
Genre Rap

LYRIC
Prawda

Feat. Xson Iquel

[Refren: Stalus
Było nam napawdę ciężko teraz nie zmienimy prawdy
Wsiadam do klasy, zmieniamy pasy
Chce mieć spodnie Mike Amiri, niżej buty balenciagi
Zobacz jak to się skończyło a mogło się skończyć ładniej
Teraz nie śpię po nocach bo ciagle robię progres
Wy nie śpicie po nocach bo ciagle walicie w nosek
Za rok będziemy na korcie, albo na billboardzie
Gramy dwójkami w kosza, gramy dziesiątkami w torbie

[Zwrotka 1: Stalus
Naprawdę jest mi przykro kiedy nie ma Ciebie obok
Choć naprawdę mi przykro muszę zastąpić Cię nową
Dobrze wiesz jak jest ciężko przyzwyczaić mi do zmiany się
Czasem uśmiecham się choć naprawdę jest źle
Często potrzebuje słońca, jebać złą pogodę
Czyściłaś moje myśli tak jakbym popijał sodę
Potrzebowałem czasu żeby w końcu otworzyć się
Po wszystkich sytuacjach wiem że robię źle
Kiedy coś mnie bolało ty sypałaś na mnie sól
Jak coś u mnie nie grało robiłaś by było dobrze w chuj
Jak coś mi nie wychodziło tłumaczyłaś mi że będzie lepiej
I ciagle zastanawiam się czy teraz jest ci lepiej
[Refren: Stalus
Było nam napawdę ciężko teraz nie zmienimy prawdy
Wsiadam do klasy, zmieniamy pasy
Chce mieć spodnie Mike Amiri, niżej buty balenciagi
Zobacz jak to się skończyło a mogło się skończyć ładniej
Teraz nie śpię po nocach bo ciagle robię progres
A wy nie śpicie po nocach bo ciagle walicie w nosek
Za rok będziemy na korcie, albo na billbordzie
Gramy dwójkami w kosza, gramy dziesiątkami w torbie

[Zwrotka: XI
Mimo że mam Ciebie, znowu czuję się sam
I chuj że coraz częściej na DM'ie spam
Że jestem kotem, zjarany emocją nie mogę spać
Od dawna, w głowie kurwa teksańska masakra
Jebie mnie to, leje wódę na beton
I proszę Boga żeby dał mi jakiś znak ale nie daje mi go
Wydałem siano w tydzień i ciągle mi mało
Pojebały mi się priorytety co się ze mną stało
Tak wiele do powiedzenia ale brakuje słów mi, brakuje już sił
Tak wiele do powiedzenia ale brakuje ulgi, bym mógł z siebie wyrzucić to

[Refren: Stalus
Było nam napawdę ciężko teraz nie zmienimy prawdy
Wsiadam do klasy, zmieniamy pasy
Chce mieć spodnie Mike Amiri, niżej buty balenciagi
Zobacz jak to się skończyło a mogło się skończyć ładniej
Teraz nie śpię po nocach bo ciagle robię progres
A wy nie śpicie po nocach bo ciagle walicie w nosek
Za rok będziemy na korcie, albo na billbordzie
Gramy dwójkami w kosza, gramy dziesiątkami w torbie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *