Pau Bou – Na gankach
Genre Rap

LYRIC
Na gankach

Refren

Najebani na gankach
Twoja stara ostra jak skakanka
Kładę ją do spanka
Ale najpierw kołysanka
Najebani na winklach
Ona mi gra w kieszeni w pingla
Mówię na nią skrzynka
No bo tyle zmieści w brzuszku winka

Zwrotka 1

Tańczę z nią jak jest zaraz świt
Tańczę z nią póki mamy kwit
Tańczę z nią jak nas widzą psy
Tańczę z nią jak nas spiszą psy
Tańczę z nią jak się kończy świat
Tańczę z nią jak mnie zżera rak
Tańczę z nią krok w przód i wspak
Tańczę z nią nawet jak sił mi brak
Tańczę z nią a chcę dłużej móc
Tańczę z nią choć mam dziurę z płuc
Tańczę z nią jak się pruje buc
Tańczę z nią jak mam buca zcuć
Tańczę z nią jak od tańca spec
Tańczę z nią choć mam chęć się wlec
Tańczę z nią jak zamykają nam sklep
Ona mówi: „Paweł ty masz adidasy to leć”

Refren

Najebani na gankach
Twoja stara ostra jak skakanka
Kładę ją do spanka
Ale najpierw kołysanka
Najebani na winklach
Ona mi gra w kieszeni w pingla
Mówię na nią skrzynka
No bo tyle zmieści w brzuszku winka

Najebani na gankach
Twoja stara ostra jak skakanka
Kładę ją do spanka
Ale najpierw kołysanka
Najebani na winklach
Ona mi gra w kieszeni w pingla
Mówię na nią skrzynka
No bo tyle zmieści w brzuszku winka

Zwrotka 2

Opowiada swój nowy plan
Chce w łazience mieć nowy kran
Robił jej to jakiś durny dzban
Mówię: „kurwa Beata ja się trochę tam znam
Sprawdzę to i potem dam ci cynk
Kupię włos i podkuję tynk”
Ona mnie całuje tak
Że nie widzę już nic
Ona mnie całuje tak
Że brakuje jej sił
Ona nie chce stać już na winklu
Mówię: „Dawaj chlać gdzieś na miasto”
Ona mówi: „mam w magazynku jeszcze butelkę na czarną”
Ona mówi: „patrz idzie Zygmunt”
Mówię: „nie, to jest jakiś random”
Bo już chciała lać go po pysku
Mówię: „kurwa Beata, bo nas zamkną”

Refren

Najebani na gankach
Twoja stara ostra jak skakanka
Kładę ją do spanka
Ale najpierw kołysanka
Najebani na winklach
Ona mi gra w kieszeni w pingla
Mówię na nią skrzynka
No bo tyle zmieści w brzuszku winka

Najebani na gankach
Twoja stara ostra jak skakanka
Kładę ją do spanka
Ale najpierw kołysanka
Najebani na winklach
Ona mi gra w kieszeni w pingla
Mówię na nią skrzynka
No bo tyle zmieści w brzuszku winka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *