Krystek – PBWS
Genre Rap

LYRIC
PBWS

Zwrotka 1

Mam świetną rodzinę bez żadnych niedoskonałości ani wad
To dlaczego w takiej pięknej rodzinie trafił im się taki skurwiel jak ja
Wszystko co robię, staję się kłamstwem i zatapia się w oceanie kłamstw
A kiedy próbuje coś zmienić to wszystko się jebie i spada na twarz
To wszystko nie tak, dlaczego me życie zatapia się w innych łzach
Nie chciałem was ranić ale to wszystko dzieje się przez mój jebany strach

Refren

Kolejne Malboro już nie wytrzymuje presji to wszystko staje się strasznie mylące
Mam garstkę znajomych którzy mnie wspierają nawet gdy spierdole swą historie
Zacząłem dostrzеgać, że wszystko co robię staje się nienormalniе gorzkie
Mam taką skrytą nadzieje, że jednak PO BURZY ZAWSZE WYJDZIE SŁOŃCE

Bridge

[mam taką nadzieję, że po burzy jest]

Zwrotka 2

Pisałem do ciebie już wiele razy, ale nie odpisywałaś nie, nie, nie
Oni chcą tylko zabawy
No a mój smutek zamienia się w śmiech
Nie chciałem więcej już marzyć, ale dzięki tobie jestem The Best
Nasze najlepsze wspomnienia, nie chce zapomnieć o nie
My to jak Niebo i Ziemia, ale ty jesteś w innej grze
Nigdy nie zapomnę, tych przepięknych chwil
Cały dzień, Cały dzień, Słucham jeden bit

Bridge

[słucham jeden bit, nie zapomnę nie]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *