JANEK. – Chowam dłonie w twarz

LYRIC
Chowam dłonie w twarz

Feat. Opał

Zwrotka 1Janek.

To nie może być tak jak wydaje się
To chyba magia, chyba śnię
Nie chcę się zbudzić, nie chcę patrzeć na ludzi, jestem sam
A jakby stu dziś wystawało z ciemnych bram, ulic moich miast
Nie chcę się gonić, nie chcę spaść
Janek, skończ pierdolić, że zatrzymałeś czas
Wszystko, co za nami znasz, na to, co przed nami patrz
Nieważny cały ten hajs, chcę święty spokój i tak
Może nie ten plac, nie ten park, nie ta szkoła
Może gdyby nie te mordy poznane przy gibonach
Może gdyby nie to, więcej oleju w głowach
Miliony przed nami, miliony po nas
Te same problemy, ten sam zestaw porad
Ten sam zestaw pytań, przyjaciel podpora
Dzisiaj dokument, dzisiaj supеr nova
Szyby niebieskie przy tеlewizorach

PrzejścieJanek.

Oczy niebieskie, Niemiec czy Polak?
Żydowskie korzenie, skurwiel czy rodak?
Naprawdę tak sądzisz? Jest mi Cię szkoda
Odpalam piwko, otwieram gibona

RefrenJanek.

Chowam dłonie w twarz
Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was [chowam dłonie w twarz
Chowam dłonie w twarz
Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was

Zwrotka 2Janek.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *