E V – Pysk
Genre Rap

LYRIC
Pysk
E V

Refren

Zamknij pysk, nie mam łez
E V to demon i pragnie cię zjeść
Czujesz wstyd a ja nie
Mam wyjebane, przez to jestem fresh
Nie będę ciebie zapraszał, bo nie chcę
Te twoje słowa - coś jak Ali Express
Obrałem jedyną właściwą ścieżkę
Spoko, przyjdę we śnie

Zwrotka

Parę folderów jej nagich zdjęć
Parę czerwonych, złamanych serc
Parę złych myśli o mojej EX
Nieodebranych już ponad 5
Znowu mnie męczy jebany stres
Znowu zabrali jedyny lek
Mama się modli, bym nie był bad
Mama się boi, mam chory łeb
Mama chory łeb, w ogóle nie umiеm opanować tej agresji
Głupia suko, rób parę zdjęć, się nimi pochwalisz, kiedy EV będziе w mainstream, już niedługo
Mam w planach więcej niż... mam w planach więcej niż studia
Dziś wpada drugi plik, dziś wpadam znowu do studia

Refren

Zamknij pysk, nie mam łez
E V to demon i pragnie cię zjeść
Czujesz wstyd a ja nie
Mam wyjebane, przez to jestem fresh
Nie będę ciebie zapraszał, bo nie chcę
Te twoje słowa - coś jak Ali Express
Obrałem jedyną właściwą ścieżkę
Spoko, przyjdę we śnie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *