Cvrmel – UJEBANE GŁOWY
Genre Rap

LYRIC
UJEBANE GŁOWY

ZWROTKA 1

Mnie już nie sycą płotki
I nie jarają plotki
Wyszedłem poza schemat żeby palić mosty
Jestem pojebany tak jak bondage
Wszystko jebnie niczym nowe znajomości
Jak założę kiedyś profil będę robił tam shitposting
Jak się wjebie kiedyś w beefa będę kurwa bezlitosny
Jak wypadnę znowu z bitu będziesz musiał mnie przeprosić

Jak go wygrasz jakimś cudem może postawię ci pomnik
Nocą wodospady by napełnić cały zbiornik
Znów latam po mieście znowu ujebane głowy
Nie czekam na lato żeby znowu zrobić zbiory
Nie idę na skróty, ciągle stawiam sobie kroki
Jestem znowu tu najwyższy, bo cenię wysokie loty
Nie liczę poniżej dychy, ty to liczysz jako topy

Najgorsze w byciu najgorszym by niе stracić przy tym głowy
Spróbuj nigdy nie odjebać patrząc na te samochody
Jеbią mnie wasze problemy, bo nie lubię grać na boty
Jak się znowu zajebałem to pije mistyczne smoki
Mam wysokie stany, zawsze zwiastuje kłopoty
Nie było nas w tych stanach tam chłopaki mieli glocki
I bomby
Chcę by było siwo jak w 90'

ZWROTKA 2

To nie moje stilo
Ten bit ma 4 lata, mogę pod niego nawinąć
Bo nie chodzi mi o bilon
Nie zrozumiesz tego świat jest trudny
Wszyscy płyną przez ocean wypierdalaj z mojej łódki
Gdybym urodził się w wwa to bym wydał to na kurwy
Nie bluźnij chociaż bardzo cie nie lubie nic nie odjeb będę dumny
Nie jesteśmy znajomymi, bo nie chodze na imprezy i nie potrzebuje kumpli

Ciągle jestem dzieckiem
Nadal śmigam w hoodie
Z ziomalami w głowie mamy bardzo duże ruchy
Chcemy to obrócić i przerobić to na stówy
Dorastanie nauczyło jak przerabiać to na buchy

Nie pytajcie mnie o dissa, oddaliłem zarzuty
Wiem, ze lubisz słuchać jak obrabia się te suki
Mogę ci nawinąć o obrabianiu dupy
Możemy nawinąć razem, wiem, że to odrzucisz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *