Ballada o złych typach – Krulig
Genre Rap

LYRIC
Ballada o złych typach

Ludzie piszą mi na insta że to stilo im siedzi
Ludziom piszę na insta ‘tyyy to może byś udostępnił’
Z tego wyjdzie pizda jak nie dosypie trochę pęgi
Już nie na pół gwizdka i se kurwa szargam nerwy

Interesują mnie liczby, chce być wzorem matematycznym
A pierdole w chuj wytycznych
Bo nagrywam w niepokoju, w pokoju w kącie
A mój audio magik zrobił to że lata konkret

To nie jest muza którą puścisz w klubach
To jest muza do której się pobujasz
Z browarkiem, przed kompem, z ziomalkiem, cyknięci
Będziesz miał lot, jeszcze możesz sobie skręcić

To nie muza którą puścisz w klubach
Masz tu rap łobuza, co podwójne rzuca jak porcje grubas
Podwójne dno jak popkultura
Podwójne dno jak twoja była i jej nowy przydupas

Uważaj co tam gadasz przy swoich chłopakach
Uważaj z kim tam palisz bo Warszawa to nie Praga
Uważaj co tam gadasz nieważne czy w korpo czy na garażach
Lepiej przestać kłapać


Kurwa kłapać? Co to w ogóle jest za wers xd ale nie miałem innego a zawsze chciałem zrobić taki numer żeby porównać kurde życie wiesz.. w korpo do życia na blokach xd bo tu i tu są złe typy
I typiary


Każdy myśli że jest sprytniejszy od bukmachera
Każdy myśli że jest sprytniejszy od managera
Każdy myśli że myśli lepiej niż każdy inny myśli
Chuj w dupe policji na garażach mordo

Chuj w dupe policji na korytarzach korpo
Pracownicy nienawidzą managera
Budowlańcy pierdolą majstra
Bowiem majster hajs im zabiera, oni tyrają od rana

Diler który podrzucił Ci torby
On też kończy łańcuch pokarmowy
On też kończy w łańcuchach stalowych
Ma większe ryzyko więc ma większe dochody
Wszyscy zapierdalają na wypłatę innych
I myślą że tamci są źli
Są źli, dopóki nimi nie jesteś ty
A ja będę tym złym i se będę dobrze żył

I życzę Ci żebyś miał zły skill
Nie liczył na fart, tylko liczył zysk
Życzę Ci żebyś miał zły skill
Nie liczył na fart, tylko liczył zysk, tak jak ja

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *